Wioletta Piasecka

Autorka książek, scenariuszy teatralnych, wierszy,
tekstów piosenek oraz słuchowisk radiowych.

"Bardzo często czytelniczki piszą do mnie, że powieść jest jakby właśnie o nich. Ostatnio pani napisała mi, że czekała na drugą część Przyjdzie pogoda na szczęście, bo chciała zobaczyć, czy Joanna wybaczyła ojcu. Ona miała identyczną sytuację..."

Z ogromną przyjemnością prezentuję okładkę najnowszej powieści

ŚWIĘTA W CHACIE POD STARYM ŚWIERKIEM

Premiera:28 października

Święta w chacie pod starym świerkiem

Są święta, które zmieniają wszystko. I są domy, do których zawsze wraca nadzieja.

Po najciemniejszej nocy zawsze przychodzi świt. Ale są tajemnice, które nawet w blasku dnia pozostają ukryte głęboko w kobiecym sercu.

Jagoda zapłaciła wysoką cenę za walkę o szczęście ukochanego dziecka. Choć los wreszcie zaczyna się do niej uśmiechać, sumienie nie pozwala zapomnieć o decyzji, która na zawsze odmieniła jej życie. Czy można zbudować przyszłość na fundamencie bolesnej tajemnicy? I czy miłość potrafi wybaczyć wszystko?

Malina próbuje rozpocząć nowy rozdział u boku mężczyzny, którego kiedyś pokochała całym sercem. Jednak szczęście ma gorzki smak, gdy najbliższa osoba pozostaje daleko. Czy odwaga, by zawalczyć o siebie, wystarczy, by odzyskać to, co naprawdę najważniejsze?

Kiedy nadchodzą święta, wszyscy ponownie spotykają się w chacie pod starym świerkiem. W miejscu, które pamięta ich radości, łzy, rozstania i powroty. To właśnie tam będą musieli odpowiedzieć sobie na najważniejsze pytania. Czy po wszystkich burzach potrafią jeszcze odnaleźć spokój? Czy stare rany naprawdę mogą się zagoić? I czy święta są czasem cudów tylko dla tych, którzy nie przestali w nie wierzyć?

Pełna wzruszeń powieść o trudnych wyborach i nadziei, która potrafi rozkwitnąć nawet po największym cierpieniu.

 

 

 

Z wielką przyjemnością zapraszam na spotkania autorskie, zarówno małych jak i dorosłych Czytelników

“Czasami usłyszę jakieś jedno zdanie, które rozbudzi moją wyobraźnię. Potem historia dojrzewa w mojej głowie, aż dojrzeje na tyle, by stać się kanwą powieści…”