PŁOCK
Data: 2013-08-24

W słoneczne sierpniowe popołudnie odbył się Piknik rodzinny z książkami Wioletty Piaseckiej pod hasłem "W poszukiwaniu szczęścia". Piknik zorganizowała Książnica Płocka. Co to była za przepyszna zabawa!!!

Książnica Płocka przygotowała szereg atrakcji, a wszystko związane z moimi baśniami :). Pierwsze stoisko było moim królestwem. Leżały tam nagrody od sponsorów (kaski rowerowe, gry planszowe, ksiązki, kolorowanki, kredki długopisy, maskotki i wiele innych, których już nie pamiętam). Te wszystkie nagrody trafiły do rączek zwycięzców w organizowanych przeze mnie konkursach. W moim królestwie znajdowały się też kukiełki, z którymi można było strzelić sobie fotkę, tajemnicze wróżby oraz moje baśnie.

Przy drugim stoliczku rozgościły się tańczące czarownice i wróżki. Przygotowała je pani plastyczka z Książnicy Płockiej. Wykonane były z gipsu. Mali czytelnicy mogli je dowolnie pomalować farbami.

Przy następnym straganie można było samemu zrobić wzór na koszulce. Potem te koszulki panie prasowały i rozdawały dzieciom w prezencie.

Kolejny stoliczek to amulety szczęścia. Brokatowe cudeńka ręcznie dekorowane przez milusińskich.

Następnie każdy chętny mógł wykonać zakładki do książek z cytatami z moich baśni.

Na końcu dwie przemiłe panie wykonywały artystyczne tatuaże z baśniowymi motywami. Ja też sobie pozwoliłam na dwa tatuaże. Jeden w kolorze różowym, drugi w błękicie, a co!

Oprócz tego były gry planszowe, kolorowa "karuzela" i chyba z milion zorganizowanych przeze mnie konkursów. Zabawa na 102!!!!

Po czterech godzinach zabawy pożegnaliśmy się wykonanym przeze mnie teatrzykiem kukiełkowym i przyrzekliśmy sobie spotkać się za rok!

A przypomniało mi się jeszcze, że najbardziej podobał się dzieciom konkurs czytelniczy pt. pakujemy czytelnika w worek".


ZDJĘCIA