Dodano 24-07-2019 16:43

W całym procesie pisania wsparcie rodziny jest bezcenne. Zresztą, nie tylko podczas pracy twórczej, bo potem ktoś musi mocno trzymać kciuki, by wydawca zechciał wydać nasze dzieło i by czytelnicy chętnie po nie sięgali.

Moja Rodzinka wspiera mnie, jak może. Pewnie dlatego lubię dla Was pisać :) Z przodu syn Sebastian - robiący słitfocię. Siedzący od lewej: ja - trzymam w ręku Ignasia, potem Oleńka - moja synowa, prezentuje Faustynkę, koło Oli siedzi moja Mamusia - najwierniejsza czytelniczka, trzyma w ręku Małą Cyganeczkę, a za nami uśmiechnięty od ucha do ucha Krzysiu - mój mąż - pokazuje Wam Zagadki piłkarskie.

  A to wszystko na Rynku w Kościerzynie podczas XX Targów Książki.