Dodano 04-11-2017 09:13

Dzień dobry!

Miała Pani rację. Książka "Tańczące czarownice" jest jeszcze piękniejsza i jeszcze bardziej wzruszająca niż " Dwie Małgosie". Przeczytałam ją od razu w sobotę po powrocie do domu. Wszyscy już spali, a ja siedziałam przy lampce nocnej i czytałam. Dobrze, że nikt nie widział, jak płakałam. W dzieciństwie bardzo podobały mi się książki, które Pani napisała, ale teraz - dziewiętnastoletniej dziewczynie podobają się jeszcze bardziej i jeszcze lepiej rozumiem opisane w nich historie. Mam tylko nadzieję, że w rzeczywistości wszystko potoczyło się tak jak w książce i Pani sąsiadka wyzdrowiała. Opowieść "Tańczące czarownice" jest przepiękna! Aż brak mi słów, by ją opisać. Jestem nią po prostu zachwycona! Do tej pory mam łzy w oczach, gdy pomyślę o tej historii. W niedzielę z samego rana zaniosłam książkę mojej cioci, która od razu ją przeczytała i powiedziała: "Nigdy nie czytałam piękniejszej bajki". Z całą pewnością mogę stwierdzić, że jestem jeszcze wiekszą fanką Pani książek niż w dzieciństwie, bo będąc dorosłą, zrozumiałam o co w nich tak naprawdę chodzi. Będę niezmiernie zaszczycona, gdy wyśle mi Pani początek nowej książki. Na Targach w Krakowie, gdy powiedziała Pani, że będę mogła przeczytać 50 stron nowego dzieła, poczułam się wyjątkowo. W tym momencie, nie czytając nawet jednej strony, mogę śmiało stwierdzić, że ta książka będzie rewelacyjna. Już nie mogę doczekać się czytania!

Pozdrawiam Małgorzata Bienias